Wymyślmy sobie najpierw jakiś przykładowy tytuł wynalazku.
A teraz wyobraźmy sobie, że to właśnie od niego rozpoczyna się spotkanie z przedstawicielami biznesu. Na przykład: „Dzień dobry, przedmiotem wynalazku jest farmaceutyczna kompozycja zawierająca jako substancję aktywną płynny związek przeciwdrobnoustrojowy nietrwały w środowisku wodnym utrwalony za pomocą stabilizatora będącego emulgatorem będącym w postaci płynnej”.
Wypowiedzenie tych słów zajmuje około 20 sekund. To bardzo mało. Jednak już w tak krótkim czasie można utracić uwagę i zaangażowanie potencjalnego partnera gospodarczego. Dlaczego?

Ponieważ pierwsze spotkania z podmiotami zainteresowanymi wdrożeniem odbywają się zwykle ze środowiskiem menadżerskim, a nie naukowym. Zresztą nawet wtedy, gdy pitch dotyczy tej drugiej grupy, trzeba mieć na uwadze, że mamy do czynienia z osobami, które odbywają wiele tego typu spotkań. Wyróżnienie się na ich tle znacząco zwiększa szansę na zainteresowanie. A tym samym – na zwiększenie zaangażowania już w pierwszych chwilach wystąpienia.
Jak to zrobić? Warto przestrzegać kilku prostych zasad.
Najpierw problem, potem odkrycie
Po pierwsze, należy zacząć od problemu, który nasz wynalazek rozwiązuje. Lub od pytania, na które odpowiada. Najpierw pokazujemy, czego brakuje, a potem, jaki mamy pomysł na zapełnienie luki. Szczegółowe informacje dotyczące naszego projektu pokazujemy dopiero później. Wtedy uwaga słuchaczy jest już utrzymana.
Zamiast więc zaczynać od dokładnego wyjaśnienia, czego dotyczyły nasze badania, warto zainicjować spotkanie, rzucając krótkie, zapadające w pamięć hasła.
W odniesieniu do przykładowego projektu, wskazanego na początku tego wpisu, takie pytania/hasła mogłyby brzmieć:
Przykładowe wypowiedzi otwierające
1. Pacjent wykupuje lek, a potem musi go wyrzucić – jak rozwiązać ten problem?
2. Co zrobić, gdy mamy substancję świetnie sprawdzającą się w terapii, ale łatwo ulegającą rozpadowi w preparacie?
3. Leki przeciw drobnoustrojom – jak uzyskać większą trwałość i mniejsze koszty?
Pokazanie problemu i jego potencjalnych sposobów rozwiązania poprzez nasz wynalazek jest ważne nawet wtedy, gdy pracując nad swoim odkryciem, nie myśleliśmy jeszcze o zastosowaniach. Rzeczywista chronologia toku myślenia nie ma tu kluczowego znaczenia.
Zamiast: „najpierw zbadaliśmy substancję A, a potem pomyśleliśmy sobie, że skoro mamy już ustawioną metodę, to zbadamy też substancję B”, lepiej powiedzieć: „zastanawialiśmy się, jak wykorzystać zalety substancji B”. Liczy się to, co zrobimy z tym odkryciem tu i teraz, kiedy znamy już szerszy obraz sytuacji, a nie to, jak wyglądało żmudne rozwijanie metodyki.
Perspektywa producenta, lekarza, pacjenta
Po drugie, zanim na prezentacji przejdziemy do kwestii typowo naukowych, warto skupić się na perspektywie biznesu, praktyka klinicznego, pacjenta. Na przykład, jeśli opracowana przez nas kompozycja zwiększa trwałość substancji czynnej, należy zwrócić uwagę na to, że:
„Autotłumaczenie” własnej wypowiedzi
Po trzecie, opowiadając o swoim projekcie, warto być własnym „autotłumaczem”. Posługiwanie się nomenklaturą naukową, techniczną dowodzi dobrego rozeznania w temacie. Ale używanie komunikatywnych zwrotów pokazuje, że jesteśmy nastawieni na dialog, porozumienie – że chcemy nie tylko „powiedzieć swoje”; pragniemy również, by druga strona nas rozumiała. Przykładowe wypowiedzi tego typu to:
„Kompozycja farmaceutyczna zawiera substancję nietrwałą w środowisku wodnym. Czyli ten związek, który stosujemy tu jako lek, szybko się rozpada, jeśli go rozpuścimy w takim roztworze – widać to na tym slajdzie.”
„Mieszanina dwóch niemieszających się cieczy, w której jedna faza jest stabilizowana przez emulgator. Czyli jeśli zawiesimy tę substancję w stabilnej emulsji, zachowa ona takie właściwości, jakie widać na tym wykresie.”
„Kompozycja i sposób wytwarzania substancji leczniczej charakteryzującej się tym, że zawiera nośnik olejowy i surfaktant, przy czym substancja aktywna rozproszona jest w mieszaninie nośnika i surfaktanta. Chodzi o to, by związek leczniczy zawiesić w takich kropelkach – pokazuję to na tym slajdzie.”
Struktura „kanapki”
Przestrzegając tych prostych zasad, łatwo stworzyć prezentację i wystąpienie, które będzie zarazem merytoryczne, jak i angażujące dla odbiorców.
Warto również pamiętać, że struktura całej wypowiedzi powinna mieć układ podwójnej „kanapki”. Najpierw perspektywa biznesowa, potem merytoryka, a na koniec ponownie perspektywa biznesowa.
