Na uczelni o wynikach badań myślimy głównie w kategoriach publikacji, czasami zgłoszeń patentowych czy raportów z projektów. Dla partnera biznesowego powyższe przedstawienie badań pokazuje ich jakość i innowacyjność zespołu, ale rzadko wystarczą, by podjąć konkretną decyzję o wejściu we współpracę. Firma czy inwestor potrzebują wiedzieć nie tylko co odkryliśmy, ale przede wszystkim co dokładnie proponujemy zrobić razem, na jakich zasadach i z jakim efektem.
Tutaj pojawia się rola oferty biznesowej w transferze technologii. To uporządkowana propozycja współpracy, która:
- tłumaczy wynik badań, usługę lub technologię na konkretną korzyść dla określonego partnera (np. szpitala, firmy medtech, firmy farmaceutycznej);
- opisuje rozwiązanie, a nie tylko sam „wynik” – uwzględnia rozwój, walidację, transfer i wdrożenie;
- pokazuje model współpracy: licencja, badania zlecone, wspólny projekt z opcją na licencję, spin-off;
- porządkuje kwestie własności intelektualnej, zakresu praw, terminów i warunków finansowych na poziomie adekwatnym do etapu rozmów.
Można to ująć prosto:
- publikacja mówi partnerowi: „mamy ciekawy wynik naukowy”;
- patent: „ten wynik jest chroniony i ma potencjał komercyjny”;
- oferta: „wiemy, co możemy zrobić razem, jak podzielimy się zadaniami, ryzykiem i korzyściami – możesz podjąć decyzję”.
Oferta nie konkuruje więc z publikacją czy patentem – uzupełnia je, przekładając język naukowy na język wartości biznesowej i decyzyjnej. Dzięki temu rośnie szansa, że dobre wyniki badań z uczelni trafią do praktyki klinicznej lub na rynek, zamiast zostać tylko w czasopiśmie czy w bazie patentowej.